Tak, urlop na żądanie jest płatny w 100%. To część urlopu wypoczynkowego, a nie dodatkowe dni wolne. Za każdy wykorzystany dzień pracownik otrzymuje wynagrodzenie urlopowe na takich samych zasadach jak za zwykły urlop wypoczynkowy.
Urlop na żądanie – najważniejsze zasady
Zasady korzystania z tego uprawnienia określa Kodeks pracy. Urlop na żądanie przysługuje pracownikowi zatrudnionemu na podstawie umowy o pracę, o ile ma on dostępną pulę urlopu wypoczynkowego. Najważniejsze informacje przedstawiają się następująco:
- Wynagrodzenie wynosi 100% – jest obliczane jak wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy.
- Pracownik może wykorzystać maksymalnie 4 dni urlopu na żądanie w roku kalendarzowym.
- Nie trzeba podawać pracodawcy przyczyny skorzystania z tego uprawnienia.
- Żądanie należy zgłosić najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu, zasadniczo przed planowaną godziną rozpoczęcia pracy.
Wykorzystany dzień pomniejsza ogólną pulę urlopu wypoczynkowego. Jeżeli pracownikowi przysługuje 20 albo 26 dni urlopu, maksymalnie 4 z nich może wykorzystać w trybie urlopu na żądanie. Limit nie tworzy więc dodatkowego urlopu ponad wymiar wynikający z przepisów.
Urlop na żądanie a siła wyższa – różnica w wynagrodzeniu
Urlopu na żądanie nie należy mylić ze zwolnieniem od pracy z powodu siły wyższej. Są to dwa odrębne uprawnienia. Urlop na żądanie jest częścią urlopu wypoczynkowego i zachowuje się za niego pełne wynagrodzenie urlopowe.
Zwolnienie z powodu siły wyższej przysługuje w wymiarze 2 dni albo 16 godzin w roku, gdy wystąpi pilna sprawa rodzinna związana z chorobą lub wypadkiem. Za ten czas pracownik zachowuje 50% wynagrodzenia. W tym przypadku trzeba też spełnić ustawowe warunki dotyczące przyczyny zwolnienia, podczas gdy przy urlopie na żądanie nie ma obowiązku jej ujawniania.